To był dzień pełen wrażeń. Umówiliśmy się dziś na spotkanie z fotografem, podrzuciliśmy więc psiaka do moich rodziców i ruszyliśmy w nieznane. Okazało się, że źle wyliczyliśmy czas na dojazd i musiałam zadzwonić i powiadomić o naszym spóźnieniu. Nie minęło pięć minut, a musiałam zadzwonić znów, bo w Skierniewicach wpadliśmy w dziurę w asfalcie i pękła nam opona... Na szczęście moje Kochanie uzbrojone w klucz, kostkę brukową i kilka przekleństw, poradziło sobie z tym znakomicie.
Spóźnienie wyniosło godzinę, ale przesympatyczne małżeństwo fotografów i tak przez kolejną godzinę chętnie prezentowało nam różne albumy, które możemy zamówić, film robiony ze zdjęć, który także mamy w cenie oraz chętnie odpowiadali na wszystkie pytania. Doradzili nam także miejsce na sesję plenerową i poważnie zastanawiamy się nad tą miejscówką. To znany pewnie części z Was park Arkadia pod Nieborowem.
Muszę przyznać, że w porównaniu z wieloma ofertami, które już przejrzałam, zdjęcia pana Dariusza i jego żony, które można obejrzeć na stronie, wypadają świetnie. Jednak zdjęcia w albumach, które obejrzeliśmy dzisiaj, wzbudziły mój zachwyt. Nie mogłam się powstrzymać, żeby go nie wyrażać, co zapewne złościło mojego narzeczonego. No ale cóż, taka właśnie jestem, nie potrafię i nie chcę ukrywać uczuć, także Kochanie: "Zastanów się"* ;).
Tutaj możecie za poznać się z twórczością pana Dariusza www.tomaszewskifoto.pl
* To zdanie wypowiadamy ostatnio chyba najczęściej, oczywiście w żartach.
niedziela, 7 listopada 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
całkiem niezłe zdjęcia robi ten gość,
OdpowiedzUsuńjakim telefonem? :P
a na poważnie foty plenerowe świetne ale i miejsca niebanalne