Po pracy musiałam jechać do BUWu, moje Kochanie było tak miłe, że zaproponowało, że mnie zawiezie i pojedziemy coś zjeść. W efekcie trafiliśmy do Arkadii i po szybkich oględzinach wybraliśmy obrączki. Tak jak planowaliśmy, są z żółtego złota, klasyczne, moja z małym brylancikiem. Cena ze zniżką okazała się wręcz nieprzyzwoicie przyzwoita. I już we wtorek do odbioru :D.
Wspominałam, że nie możemy się zdecydować na grawerkę, ale okazało się, że to nie problem, grawerowanie jest w cenie i możemy je zrobić, kiedy już się zdecydujemy :). Także mamy jeszcze czas :).
Kolejna rzecz z listy załatwiona.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
bez sensu grawerowac tylko dlatego ze jest za darmo. jakbyscie juz od razu wiedzieli ze chcecie miec wygrawerowane to i to bo to jest dla was wazne czy cos tam to ok, ale teraz to takie na sile byle co aby bylo bez-sen-su o!;]
OdpowiedzUsuńm.
Na siłę nie będziemy nic wymyślać, ale my chcemy mieć coś wygrawerowane, musimy tylko uzgodnić co.
OdpowiedzUsuńŚliczne, wydaje mi się czy z Yesa ?
OdpowiedzUsuńNie, z Excelsiora.
OdpowiedzUsuń