Prawdę mówiąc dopiero widok obrączek uświadomił mi, że za niespełna rok będę Żoną. Będę miała Męża. Nie czułam tego tak wyraźnie mierząc białe suknie, nie czułam tego kompletnie wybierając salę, zespół czy fotografa. Może dlatego, że to wszystko nie jest niezbędne, żeby powiedzieć sobie "tak". W obrączce zamyka się wszystko, co najważniejsze, to symbol miłości, to podkreślenie przysięgi.
"Przyjmij tą obrączkę jako znak mojej miłości i wierności". No i zaklepane ;).
Zrobiłam im małą sesyjkę.



śliczne ! tradycyjne najlepsze :)
OdpowiedzUsuńMarzena W.
zwykłe, proste i fajne, a ta cyrkonia dodaje fajnego smaku
OdpowiedzUsuńWidziałam ten brylant w nieco węższej obrączce i wyglądał nieco bardziej proporcjonalnie, ale i tak jest dobrze. Zresztą na rocznicę mam już obiecany następny ;)
OdpowiedzUsuń.... i mi się bardzo podobają :o) Prosta, drobna rzecz a w niej tyle tajemnic... mmmm....
OdpowiedzUsuńD.
obrączki piękne, niby proste ale brylant ma to coś:)
OdpowiedzUsuńEwelina